Przyjrzałam się uważnie dziewczynie. Widać że lekko się wystraszyła że do niej celuję. Opuściłam łuk i rozejrzałam się czy nie ma tu jeszcze nikogo innego.
- Jestem Renesme Hare. Przybyliśmy tu z moim bratem Jeremy'm. - Przywitała się uśmiechając.
- Natalia Jackson. - Odpowiedziałam krótko. Napięłam łuk z powrotem i strzeliłam do tarczy. Widać że Renesme była zaciekawiona. Usiadła na trybunach i obserwowała jak strzelam. Po godzinie usłyszałam dźwięk konchy. Ruszyłam w stronę jadalni.
- Jak myślisz co będziemy tutaj robili? - Zaczęła jazgotać uszczęśliwiona. Zauważyłam że jakiś dzieciak majstruje przy moim motorze.
- Co robisz z moim motorem? - Zapytała go lekko wkurzona.
- Podrasuje Ci go na jutro. Jestem Dżek z domku Hefajstosa. - Uścisnęłam mu dłoń. Ruszyłam razem z Renesme do jadalni. Usiadłam z innymi dzieciakami z mojego domku. Centaur którego spotkałam na początku miał na imię Chejron.
- Pojutrze odbędzie się bitwa o sztandar. - Po zjedzonym obiedzie poszłam znów na arenę.
Renesme szła za mną z jakimś chłopakiem. Musiał to być jej brat.
Renesme?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz