piątek, 26 września 2014

Od Natalii CD Pierwszy dzień

Spojrzałam zła na Jeremy'ego. Ciągną mnie do wielkiego domu gdzie Chejron miał sprawdzić mój stan. Weszliśmy na werandę i ujrzałam Pana D. i Chejrona grających w kary.
- Chejronie? Czy mógłbyś sprawdzić co z Natalią? - Spytał się niepewnie. Ja i Pan D. piorunowaliśmy go wzrokiem. Nauczyciel wszedł do domku, a my zanim. Kazał mi usiąść na kanapie i sprawdził co zemną.
- Powinnaś zjeść trochę ambrozji i napić się nektaru. to ci pomoże. - Podał mi jakieś picie ambrozję. Wypiłam napój który smakował jak miętowy energetyk, a ambrozja jak mięta. Chejron uśmiechnął się zadowolony. Wyszliśmy z domku.
- Czy zagrasz ze mną córko Apolla? - Spytał się mnie Pan D. Skinęłam na zgodę głową. Jeremy i centaur oddalili się rozmawiając. Usiadłam naprzeciwko Dionizosa i rozdał karty. Graliśmy w pokera.
- Powinnaś uważać z kim się zadajesz. Wielu może udawać tylko twoich przyjaciół. - Powiedział spokojnie w moją stronę. Skinęłam lekko na zgodę. Reszta rozgrywki minęła w ciszy. Z powrotem przyszedł Jeremy z centaurem. Pożegnałam Pana D. i Chejrona i wracałam z bratem Renesme.
- Co powiedział ci Dionizos? - Spytał ciekawy. Raczej nie powinnam mu tego mówić.


Jeremy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz